poniedziałek, 16 listopada 2015

Makijaż wieczorowy andrzejkowy z fioletem - metamorfoza Eli

Hej :)

Dziś kolejna metamorfoza! A szykują się następne... 
Elę mogliście poznać przy okazji poprzedniej metamorfozy, o tutaj <KLIK>.
Tym razem postawiłyśmy na zdecydowanie mocniejszy makijaż. Aby wydobyć zieloną tęczówkę, zastosowałam mieszankę fioletowych cieni i moich ulubionych pyłków - Barry M oraz drobnego brokaciku Inglot. Taki mejkap z powodzeniem sprawdzi się na imprezę andrzejkową!


Trochę machania pędzlem plus kilka ruchów prostownicą - i mamy efekty :)


Zdjęcia przy lampach o dość dużej mocy, bez wygładzania i kamuflowania skóry w programie graficznym.





Na dwie następne fotki nałożyłam filtr, przeważnie tego nie robię, bo zależy mi na wiernym odwzorowaniu kolorów, ale tu pasował idealnie!



I dalej zbliżenia, już bez filtra...




Nie jestem profesjonalnym fotografem, więc nie umiem uchwycić całego migotania i przenikania się różnych odcieni fioletu :(




Lubicie takie metamorfozy?

9 komentarzy:

  1. wow!
    Petarda! piękna metamorfoza!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne robisz makijaże, nie przesadzone i idealnie pasujące do twarzy i sytuacji. Tym jestem zauroczona, dodaję do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, bardzo mi miło! zawsze staram się aby makijaż nie był przerysowany - aby było widać twarz a nie kosmetyki ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...