wtorek, 18 listopada 2014

Zrobiłam to - przedłużyłam włosy! Dzięki Kasi z Lovely Hair :)

Kto jest na bieżąco z moim blogiem na pewno wie, jak wygląda moja włosowa historia... A w sobotę nastąpił ważny zwrot akcji w tej dziedzinie, o czym będzie dzisiaj :)

Na początku miałam długie do piersi:

(tutaj akurat z Grzee się pindrujemy)

(makijaż Green SmokyEyes)

W grudniu 2012 ścięłam włosy 'na chłopaka' :) 



Potem były różne kombinacje, fantazyjnie wykrawany tył, różne długości grzywki, włosy ulizane, włosy postawione na sztorc... trochę tego przerobiłam :) Niestety nie mam zbyt wielu zdjęć robionych od razu po przyjściu od fryzjera, a przy tak krótkich włosach musiałam latać na strzyżenia co 3-4 tygodnie.





Ostatni raz byłam u fryzjera w marcu tego roku. 


A włosy rosły mozolnie...



Długi okres nieodwiedzania fryzjera zrobił swoje - osiągnęłam taką długość, na której mogłam włosy przedłużyć, chociaż końcówki wołały o nożyczki...


I wreszcie zdecydowałam się na przedłużenie włosów :) czasem do zdjęć doczepiałam włosy clip-in na taśmach, ale ich jakość mnie nie zadowalała, poza tym nie wyobrażam sobie spędzać codziennie iluśtam minut na doczepianiu! 

Tak, słyszałam o negatywnych efektach po doczepianiu - że naturalne włosy mocno dostają po tyłku, ale opinie są różne i stwierdziłam, że póki sama nie spróbuję to się nie dowiem. Jeśli rzeczywiście moje włosy mocno ucierpią to je po prostu obetnę. Krótkie włosy są naprawdę super - bardzo wygodne, dodają pazura, wymagają mniejszej delikatności i dbałości, co przy moim codziennym myciu mega ułatwiało sprawę. 

Ale długie włosy... Moim zdaniem są bardzo kobiece i po prostu lubię siebie w długich. 

Czuję się teraz hiper kobieco! 




Kilka szczegółów technicznych:


Przedłużanie zajęło 2 godzinki. Kasia wybrała dla mnie metodę na tulejki termokurczliwe. Doczepiłyśmy 150 pasm włosów rosyjskich. Strukturą są bardzo podobne do moich włosów - podejrzewam, że słowiańskie odcinałyby się jako zbyt zdrowe w porównaniu do mojego blond przesuszu ;) Mogę je traktować lokówką, prostownicą, farba też im nie straszna.
Muszę jeszcze je delikatnie wycieniować, żeby zniwelować lekko widoczne przejście między moimi włosami a doczepkami. Jeśli chodzi o mycie głowy - myślałam, że będzie gorzej, chociaż zajmuje mi to chwilę dłużej. Ale czego się nie robi dla efektu! 

Jeśli mieszkacie w Trójmieście i zastanawiacie się nad przedłużeniem włosów - gorąco polecam Wam Kasię. Dwie godzinki minęły jak z bicza strzelił, nagadałyśmy się przeokrutnie, było bardzo sympatycznie. Kasia swoją pracę wykonała szybko, sprawnie i dokładnie. Żadne pasemko mi nie odpadło, włosy się nie wyczesują praktycznie w ogóle - w sensie, że nie zostają na szczotce. 
Kasia dojeżdża do domu, także nie musicie się martwić dojazdami. Dodatkowo do końca listopada Kasia ma promocyjną cenę na przedłużanie włosami europejskimi i rosyjskimi.

Koniecznie zajrzyjcie na FanPage Kasi 


oraz na jej bloga 


gdzie znajdziecie cennik, zdjęcia przed i po, opisy różnych metod przedłużania i rodzajów włosów


Spodziewajcie się duuuużej porcji zdjęć w moich nowych włosach :)


21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kasia super dobrała kolor i długość! :)

      Usuń
  2. Pięknie wyglądasz w dłuższych włosach :) :* Bardzo Ci pasują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się super w takich czuję :)

      Usuń
  3. Super metamorfoza :) Bardzo ładnie ci w dłuższych włosach

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zachwycona, wyglądają tak naturalnie, wspaniała odmiana, teraz z fryzurami to można szaleć ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie, nawet zdarza mi się je zakręcić ! :D

      Usuń
  5. nigdy nie byłam za krotkimi wlosami , moim zdaniem dlugie wlosy to juz polowa kobiecosci dlatego dobrze zrobilas;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w krótkich ponoć miałam więcej pazura ;)

      Usuń
  6. fajnie wyszlo.... naturalnie.... niestety nie jestem w stanie w ktorych ci lepiej, bo w krotkich czy w dlugich zawsze wygladasz wow!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe dzięki, jak na razie wolę długie ale wiadomo, że kobieta zmienną jest ;)

      Usuń
  7. Wyszło naturalnie :) ja w wakacje ścięłam do ramion włosy i już żałuję i zapuszczam znowu długie :P a miałam już takie długie, no fakt czasami trzeba odmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja krótkie nosiłam już 2 lata, zapuszczanie to katorga, obciąć to szybko! :)

      Usuń
  8. o wiele lepiej w długich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W długich włosach o wiele lepiej moim zdaniem, aczkolwiek tamte też wyglądały fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też czuję się tak bardziej atrakcyjnie :)

      Usuń
  10. Zdecydowanie lepiej w długich. I kolor świetny. Możesz napisać jaka to farba? I mam prośbę o makijaż codzienny, taki do pracy, najlepiej na cieniach Inglota Mam taki sam typ urody jak Ty. Jasna blondynka, niebieskie oczy, jasna oprawa oczu i blada cera:) lubię kreskę, ale mam problem z doborem cieni. Dlatego stosuje tylko jeden na cala powiekę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...