wtorek, 7 października 2014

Zakupy na Targach Kosmetycznych Uroda w Gdańsku

Hello :)

Wrzesień i październik to miesiące wielu targów kosmetycznych. Gdańska całe szczęście też ta impreza nie ominęła ;)

Targi Uroda miały miejsce w ostatnią sobotę i niedzielę. Ja, by pobuszować między stoiskami, miałam chwilę dopiero w niedzielę. Mega żałuję, bo w sobotę odbywały się mistrzostwa makijażu (Makijaż kobiety dojrzałej i My Słowianki), które chętnie obejrzałabym live... 

Ale! Warto było przejść się na targi choćby po to, by móc pomacać co nieco z Kryolanu. W Gdańsku znam tylko jedno miejsce, gdzie Kryolan można dostać (CH Manhattan - wiecie czy jeszcze gdzieś?), ale nie mają tam wszystkich produktów, a mnie bardzo interesują ich podkłady HD...

Co wyniosłam w niedzielę w torebce? :)



Tym razem skusiłam się na mały fixer. Powoli przerzucam się na mniejsze pojemności, jeśli jest taka opcja... Noszenie wypełnionego po brzegi kufra nie sprzyja kręgosłupowi :/

Do kolekcji wreszcie dołączyła metalowa szpatułka - plastikowe powyrzucałam, nie wyglądają estetycznie przy dłuższym używaniu. 



Puder fixujący Dermacolor gorąco polecam, daje efekt jednolitej, gładkiej skóry i pięknie utrwala. 

Długo zastanawiałam się nad podkładami HD Kryolanu - nie mogłam się zdecydować więc nie wzięłam żadnego. I nie wiem, czy to przez te moje dopytywania, czy 'na ładne oczy' - ale dostałam duży gratis! To srebrne pudełeczko kryje w sobie miniatury produktów z serii Dermacolor light - oliwkę do demakijażu, mleczko do demakijażu, podkłady kryjące w 7 kolorach, puder prasowany z drobinkami, puder sypki utrwalająco-matujący oraz podkład w płynie. Super opcja, uwielbiam testowanie Kryolanu! 



Ten dołączony sypki puder wcale taki mały nie jest...


W gronie moich skromnych zakupów znalazł się jeszcze krem brzozowy Sylveco, do którego dostałam świetny gratis - pomadkę z peelingiem. W środku są kryształki cukru trzcinowego, dzięki czemu nie dość, że smakuje słodko to jeszcze elegancko ściera wszelkie suche skórki z ust. O cudownej miękkości i nawilżeniu ust już nie wspominając...



I wreszcie zakupiłam Ardellki demi whispies, wiecie, że jeszcze nigdy ich nie próbowałam?! :D 

Wszystkie produkty udało mi się kupić ze zniżkami, więc było warto :) 

A jak u Was z targami? Udało Wam się w tym roku gdzieś zawitać? Jak wrażenia? 

5 komentarzy:

  1. oo tak kryolan ma swietne produkty ale napewno wiekszosc nie na codzien ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja byłam w sobotę, bo brałam udział w mistrzostwach :) Też odwiedziłam stoisko Kryolana ale było tak ciasno, że kupiłam tylko pewniaki z listy, nie miałam możliwości przyjrzeć się innym produktom, a szkoda bo byli świetnie zaopatrzeni. Wzięłam duży fixer i jak tylko zapakowałam kufer pożałowałam, że jednak nie zdecydowałam się na mały. Rzęsy wzięłam te same :) A gdzie udało Ci się złapać Sylveco?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma to jak rzęsy Ardell ;-) szpatułkę też bym przygarnęła..

    OdpowiedzUsuń
  4. przyznam, że nie znam tych produktów

    _______
    a u mnie?
    makijaż ślubny

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety w tym roku nie udało mi się pojawić na targach :(
    Bardzo żałuję ale liczę że w przyszłym roku zaszaleję

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...