sobota, 19 października 2013

Samara Morgan "The Ring" make up - charakteryzacja inspirowana filmem Krąg na Halloween

Witajcie :)

Dziś małych koszmarów część kolejna, Halloween nadciąga :)

Jaki jest wasz ulubiony horror? Ale taki, który faktycznie sprawił, że strach było iść w nocy siku do łazienki? :D Moim faworytem niezmiennie od kilku lat jest "Krąg" czy "The Ring". Główna bohaterka, Samara Morgan, tak naprawdę nie pokazuje się tam zbyt wiele razy, ale samo napięcie stworzone w tym filmie wystarczyło... Serio, przez naprawdę długi okres czasu miałam pewne obawy przed zapalaniem światła w ciemnym pokoju - cały czas miałam wrażenie, że szukając po omacku włącznika natknę się na jej mokre włosy... Podłogi z desek i wykręcające się z nich śrubki również mnie męczyły - zważywszy na to, że mam takie podłogi w domu :D

Pewnie byłybyście w stanie wymienić mi bardziej, według was, przerażające horrory - ale zastrzegam, że raczej nie będę ich znała. Unikam tego typu historii :)

Dziś w Samarę Morgan zamienia się Angelika, moja współlokatorka, którą miałyście okazję poznać w tym poście

Przy tworzeniu Samary inspirowałam się filmikiem na Youtube:


Nadbudowałam brwi i lwią zmarszczkę przy pomocy wosku do zakrywania brwi z Kryolanu, do stworzenia efektu odłażącej skóry użyłam przezroczystego kleju Duo. Niestety gdzieś popełniłam błąd, bo po pierwsze, brwi i cały ten wosk mega odklejały się od skóry - upatruję tu winę w braku odtłuszczenia skóry przed aplikacją. Po drugie, klej Duo, jak wysechł, okej zrobił się przezroczysty, ale później gdy nakładałam stick zmieszany z białą farbką, bardziej chwytał pigment i tworzył białe plamy... Niemniej nie dałyśmy się i dzielnie dobrnęłyśmy do końca. Efekty są takie jak widać, na pewno na następny raz będę mądrzejsza o te błędy i efekt będzie lepszy :)


Nie mogło obyć się bez telewizora!!! :D





A tutaj - ja, Angela i brew :D


Tak naprawdę Angie wygląda dużo ładniej :D 




Co byście czuły, widząc taką laskę w białej koszuli nocnej, boso, na środku ulicy, podczas powrotu z imprezy o 5 rano? :D

model: Angelika
photo: Piotrek

wtorek, 15 października 2013

Wine lips - winter 2013 trend - winne usta makijaż dzienny/wieczorowy

Dziś już mniej wampirzo, choć nadal jest zoom na usta ;)

Jak podoba Wam się trend na wyraziste usta w głębokich, ciemnych kolorach? Ja czuję się w takich absolutnie świetnie! Tym bardziej, że przy akcencie na pomadkę, oczy mogę pozostawić niemal nude i zajmuje mi to wszystko o połowę mniej czasu.

Dziś w roli głównej piękna pomadka firmy Inglot, a dokładniej wkład do kasetki o numerze 86. Jest to ciemny, głęboki, pięknie błyszczący (ale bez drobinek) kolor wina, ale takiego w zimniejszym, bardziej różowo-fioletowym odcieniu.

Na powieki nałożyłam jedynie bazę pod cienie oraz rozświetlacz w paskach, również Inglota o numerze 83. Ubóstwiam rozświetlacze w paskach - można kombinować z odcieniem, jaki chcemy uzyskać, a płacimy raz :)

Na policzkach Inglotowa nowość - róż razem z rozświetlaczem numer 201 - zimny intensywny róż, zbliżony do fuksji






Już sama nie wiem ile czasu robiliśmy te zdjęcia... W pewnym momencie człowiek ma dość tych pozowanych idealnych min ;D


make up/ model: Multicolor Emilia Borek
photo: Piotrek

piątek, 11 października 2013

Vampire

W tym roku postanowiłam już trochę szybciej przygotować propozycje makijażu na Halloween - w tamtym roku nie zmalowałam totalnie niczego! :(

Uwielbiam temat wampirów, w jakimkolwiek wydaniu :) Filmy, książki, seriale... Btw co polecicie?


Dzisiaj najprostszy i najszybszy wampirzy makijaż. Każda kobieta jest w stanie coś takiego wyczarować, mając w kosmetyczce tak podstawowe akcesoria jak czerwona szminka, czarna kredka do oczu, czarny i szary cień. No i może najjaśniejszy podkład, pożyczony od koleżanki ;)

Najpierw zajmujemy się twarzą - nakładamy najjaśniejszy podkład, jaki mamy (w moim przypadku to podkład na zimę, kiedy jestem naprawdę mega bladziochem), pudrujemy transparentym pudrem, aby go nie przyciemniać. Pod kości policzkowe nakładamy cień w kolorze szarości, dokładnie rozcieramy. Cień w tym miejscu ma za zadanie odrobinę wyrzeźbić twarz, żeby nie wyglądała zbyt "płasko" przy tak rozjaśnionej skórze. Róż jest tu dyskusyjny - wampir po wyssaniu krwi z ofiary może się trochę zarumienić ;) Chociaż jak dla mnie wampir powinien mieć twarz wręcz nieskazitelnie jasną, bez oznak życia.

Na powieki nakładamy bazę pod cienie, obrysowujemy oczy czarną kredką, rozcieramy granice. Na powieki nakładamy czarny cień i również dokładnie rozcieramy. Ja dodałam jeszcze odrobinę różowo-czerwonego cienia do roztarcia oraz na początku brwi, aby pogłębić wampirzy efekt. Nie obyło się też bez sztucznych rzęs :)

Usta obrysowujemy czarną kredką do oczu, rozcieramy do środka zostawiając wnętrze ust bez koloru. Na środek warg, tam gdzie nie ma czarnej kredki, aplikujemy czerwoną, krwistą pomadkę.

Dla wzmocnienia efektu możemy użyć sztucznej krwi (do kupienia w sklepach z zabawnymi akcesoriami, ja np swoją kupiłam w sklepie Twister, ale dostaniecie ją bez problemu w Internecie), na szybko możemy użyć ketchupu albo dżemu wiśniowego :)

I gotowe!





make up/ model/ photo: Multicolor Emilia Borek

Jakie propozycje na Halloween jeszcze chciałybyście zobaczyć? Mam już zmalowaną jedną rzecz, ale zastanawiam się nad kolejnymi - szkoda że Halloween jest raz w roku!!!

niedziela, 6 października 2013

Down Liner

Czasem wystarczy zmienić jeden szczegół w makijażu, abyś całość nabrała zupełnie innego charakteru. W tym przypadku podmieniłam klasyczną kreskę - z górnej powieki na dolną. Reszta makijażu to sztuczne rzęsy oraz brzoskwiniowe odcienie na ustach i policzkach.

Na głowie wihajster autorstwa mojej zdolnej kuzynki Elli Gajewskiej :)





make up/model: Multicolor Emilia Borek
photo/hat: Ella Gajewska 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...