czwartek, 15 sierpnia 2013

Krakowskie szaleństwa

   Całkiem niedawno odwiedziłam.... Kraków! Miasto cudowności, wspaniałego humoru, pięknego rynku, świetnego żarcia i ulubionego piwka z sokiem imbirowym :) Większość zachwytów, ochów i achów jest spowodowane towarzystwem z jakim tam się szwędałam rzecz jasna! 

   Zatrzymałam się u kuzynki Eli. Jeśli uwielbiacie nakrycia głowy w niestandardowym wydaniu, to gorąco zapraszam Was na Jej stronę 


   Jednego wieczoru szykowałyśmy się na babskie party i nie mogło obyć się bez makijaży, kapelutków, drinków before... i do tego spontanicznych zdjęć. Nie pierwszy raz potwierdziła się zasada, że im coś bardziej spontaniczne tym lepiej wychodzi... Przez te foty zachorowałam na nowy aparat, jednak na razie mogę tylko o nim pomarzyć, koszty przerastają :) 

Dość gadania, zapraszam do obejrzenia efektów :) 







Ela również zaadaptowała kilka fotek na potrzeby kapelutowej strony




make up/model: Multicolor Emilia Borek
photo/hat: Ella Gajewska 

A tu babuty razem



Ledwo wyszłam z mieszkania, by pojechać na dworzec, a już zaczęłam tęsknić za tymi dniami beztroski :)))




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...